Śladami objawień św. Faustyny

Podążając śladami objawień św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dłużej należałoby zatrzymać się przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny. W tej kaplicy bowiem Apostołka Bożego Miłosierdzia codziennie kilka godzin spędzała na modlitwie w ciągu prawie 6 lat, tutaj doświadczyła 116 wizji i doświadczeń mistycznych, w których przeżywała obecność Trójcy Świętej, Pana Jezusa, Matki Bożej, aniołów czy świętych oraz zmarłych. Na uwagę zasługują przepiękne rozmowy Boga z duszami: grzeszną (Dz. 1485), w rozpaczy (Dz. 1486), cierpiącą (Dz. 1487), dążącą do doskonałości (Dz. 1488) i doskonałą (Dz. 1489), które Siostra Faustyna zapisała w swoim „Dzienniczku”, bo one odsłaniają ogrom Jego miłosiernej miłości do człowieka, ukazują drogę do zjednoczenia z Nim. Najczęściej w łagiewnickiej kaplicy Siostra Faustyna widziała Pana Jezusa (27 razy) lub Go słyszała (blisko 60 razy). Na szczególną uwagę zasługują objawienia Jezusa, które dotyczyły wydarzeń ewangelicznych: wjazdu Jezusa do Jerozolimy, ustanowienia Eucharystii, wydarzeń paschalnych oraz orędzia Miłosierdzia. Wyjątkowe są opisy ustanowienia Eucharystii, dlatego tutaj jeden z nich zacytujemy: „Jezus pozwolił mi wejść do Wieczernika i byłam obecna, co się tam działo. Jednak najgłębiej przejęła mię chwila, [przejęłam] się chwilą, w której Jezus przed konsekracją wzniósł oczy w niebo i wszedł w tajemniczą rozmowę z Ojcem swoim. Ten moment w wieczności dopiero poznamy należycie. Oczy Jego były jako dwa płomienie, twarz rozpromieniona, biała jak śnieg, cała postać majestatyczna, Jego dusza stęskniona; w chwili konsekracji odpoczęła miłość nasycona – ofiara w całej pełni dokonana. Teraz tylko zewnętrzna ceremonia śmierci się wypełni, zewnętrzne zniszczenie. Istota jest w Wieczerniku. Przez całe życie nie miałam tak głębokiego poznania tej tajemnicy, jako w tej godzinie adoracji. O, jak gorąco pragnę, aby świat cały poznał tę niezgłębioną tajemnicę” (Dz. 684).